piątek, 15 czerwca 2012

jak poczta polska uratowała mojego scrapa ;)

papier: SODAlicious
alfabety: Sassafras, ATD
dodatki: SODAlicious, ILS, ColorBok, akwarele, nitka, filc

Scrapuję nucąc pod nosem melodię o lataniu, dodatki właściwie same się układają  i nagle konsternacja - brakuje mi kwadracika "one" z sodowego papieru "keep calm and start counting"(klik)! Co by tu w związku z tym wykombinować... zaklejać, pisać, stemplować... jakoś nic nie pasuje! Mam zamówioną paczkę, ale nie wiem kiedy przyjdzie... czekać, nie czekać... Zerkam przez okno, a przy furtce stoi pan listonosz Leszek z "pizzowym" pudełkiem!
Uuufff z pomocą SODAlicious i Poczty Polskiej scrap do kolejnego gościnnego wyzwania ScrapMap --->klik został ukończony na czas ;). Tylko "one" znowu brakuje.
u.>I<

1 komentarz:

  1. Bardzo fajny! I jakie cudne połączenie kolorów :*

    OdpowiedzUsuń