niedziela, 5 kwietnia 2015

Święta na wsi.

W domu pachnie świeżym chlebem i żurem. Po kilku dniach przygotowań spędzonych głównie w kuchni, siedzę sobie na kanapie i rozmyślam o tym, jak wiejskie życie z każdym dniem wchodzi nam coraz bardziej w krew. Jakiś czas temu raczej nie przygotowywałabym świąt z własnym chlebem, żurem zrobionym od podstaw i świeżo wędzonymi wędlinami. Dzisiaj jest to zupełnie naturalne.


W tym roku przygotowania do świąt były wyjątkowe, bo Niedzielę Palmową spędziliśmy na warsztatach wielkanocnych, które przygotowaliśmy wspólnie z Pauliną i Karolem w Stajni Zamczysk. Oczywiście po wiejsku. Robienie pisanek woskiem pszczelim i naturalnymi barwnikami, wysiewanie owsa, wspólne stawianie zakwasu na żur i pieczenie babek piaskowych w piecu chlebowym.



Karol zdradził nam w jaki sposób powstał wosk, którym robiliśmy pisanki. Paulina opowiedziała o tradycjach i zwyczajach około wielkanocnych, np. o tym, że w Wielki Czwartek trzeba wykąpać się w rzece, aby włosy rosły długie i bujne. Uwielbiam takie wiejskie smaczki :) Potem piekliśmy i gotowaliśmy pod okiem Grzesia.


To była bardzo przyjemna niedziela. Oby przygotowania do świąt zawsze były tak relaksujące :)  Macie ochotę obejrzeć więcej zdjęć z warsztatów? Zajrzyjcie na bloga Pauliny --->klik.


SPOKOJNYCH, SŁONECZNYCH I SMACZNYCH ŚWIĄT!

u.

wtorek, 31 marca 2015

O marcu, w którym jak w garncu.

Marzec był na tyle pracowity, że zagubiłam się gdzieś w blogowej przestrzeni. Było trochę warsztatów i innych atrakcji. Zapraszam na szybki foto skrót.

Zaczęliśmy kosmetykami lawendowymi w Bubustacji.

W pierwszy wiosenny weekend utopiliśmy marzannę.

Potem kosmetyki zapachniały espresso w Kaffka Bistro.

W ostatni weekend zaczęliśmy przygotowania do świąt wspólnie ze Stanią Zamczysk.

Jeżeli macie ochotę podglądać na bieżąco co nowego robimy i gdzie jesteśmy, zapraszam serdecznie na dworzyskowego INSTAGRAMA  i  FACEBOOKA.Tam zaglądamy trochę częściej :)
u.

poniedziałek, 23 lutego 2015

O przedwiosennej pizzy.

Na początek nie będzie o pizzy. Na początek będzie dobra wiadomość. Zbudziłam się dzisiaj rano, wyszłam na taras i usłyszałam żurawie! Wczoraj na warsztatach odwiedziły nas pszczoły, mieszkanki Stajni Zamczysk, które wybrały się na pierwszy oblot terenu. Przedwiośnie! I chociaż co roku spodziewamy się, że wiosna przyjdzie, pierwsze jej oznaki przyjmujemy z dziką radością, że to już już lada moment zrobi się cieplej :)


Wracamy do pizzy. Niedzielę spędziliśmy w Stajni Zamczysk u Pauliny i Karola. Uczestnicy warsztatów przyjechali mniejszymi i większymi grupkami, więc wyszło nam takie trochę rodzinne popołudnie przy kaflowym piecu.


Ręce bolały od rwania i ugniatania, ale ciasto urosło znaczy, że nikt się nie obijał i nie próbował kręcić przy proporcjach ;). Każdy zrobił dwa ciasta pizzowe, jedno z mąki włoskiej typ 00, drugie z mąki polskiej typ 500.


A tu już sama "wisienka na torcie" czyli nakładanie dodatków, pizza na łopatę i do pieca. No i konsumpcja oczywiście :).


A co warsztatowego teraz szykujemy? Już w niedzielę 1 marca w Bubustacji robimy kosmetyki lawendowe. Zostały jeszcze wolne miejsca. Zapraszamy serdecznie.


Słonecznego poniedziałku :*
u.

środa, 18 lutego 2015

Po pierwszych warsztatach lawendowych :)

Środa wieczór, a ja wciąż w weekendowych emocjach. Popijam sobie zieloną herbatę z imbirem i przyprawami i uśmiecham się do siebie na wspomnienie sobotnich warsztatów w Stajni Zamczysk. Naszych pierwszych warsztatów lawendowych :)


Jak było? Z perspektywy osoby prowadzącej bardzo fajnie. Miejsce z klimatem, gospodarze z pasją, uczestnicy zainteresowani. Grupa roześmiana, pełna energii i pozytywnie ciekawska. Robota paliła się w rękach, co poskutkowało znaczną nadprodukcją mydła :)


Trzy godziny prowadzenia minęły mi jak 15 minut. Lubię to uczucie, kiedy po kilku godzinach pracy człek jest zmęczony, ale szczęśliwy, z dużą dawką pozytywnych emocji, które trzymają później jeszcze kilka dni.


A do tego wszystkiego był z nami fotograf - Maciek Korsan, który zrobił reportaż. Wszystkie zdjęcia Maćka możecie zobaczyć na facebooku Czary Pary --->klik i na blogu --->klik. Jeszcze raz pięknie dziękujemy :*
A tu relacja prosto od gospodarzy Stajni Zamczysk --->klik.


Macie ochotę zrobić swoje kosmetyki lawendowe? Już 1 marca zapraszamy na warsztaty do Bubustacji --->klik. 
u.

wtorek, 10 lutego 2015

O warsztatach różnych, kwadratowych i podłużnych.

Warsztatowo zrobiło się w lutym. Za nami już kartki walentynkowe. Kleiłyśmy, warstwowałyśmy i chlapałśmy. Tak było w sobotę w Bubustacji.


Co jeszcze szykujemy w najbliższym czasie? Już w sobotę 14 lutego "Domowa Alchemia czyli naturalne kosmetyki lawendowe" w Stajni Zamczysk. Na te warsztaty jest już komplet uczestników, ale już 1 marca będziemy robić kosmetyki lawendowe w Bubustacji w Sokółce. Są jeszcze wolne miejsca. Wszystkie szczegóły znajdziecie niżej.


A wszystkie łasuchy zapraszamy na warsztaty pieczenia pizzy 22 lutego do Stajni Zamczysk. Lista zapełnia się błyskawicznie, więc spieszcie się :)

Wszystkie bieżące warsztaty znajdziecie w zakładce "warsztaty" na górze strony.
u.